The North Face Adventure Trophy 2006
   



o rajdzie

2002 rok

Weekend majowy okazał się dobrym terminem rozgrywania rajdu, dlatego został wpisany, jako stały termin. Jednocześnie rajd otrzymał nową nazwę - Adventure Trophy. Na centrum rajdu została wybrana Szczawnica, natomiast rywalizacja toczyła się w Gorcach, Pieninach, Spiszu, Paśmie Radziejowej Beskidu Sądeckiego, Jeziorze Czorsztyńskim i na Dunajcu. Jak wcześniej napisano duża ilość zespołów kończących edycję 2001 miała swój negatywny skutek: trasa AT 2002 miała z założenia być taka, aby nie więcej niż 10 zespołów mogło ją ukończyć. Każda posiedzenie organizatorów zaczynało się od przypomnienia tej wytycznej. No i trasa zarówno w swoim projekcie jak i w rzeczywistości była istotnie wymagająca. Ponadto dla zapewnienia realizacji wymogu mecenasa rajdu (nie więcej niż 10 zespołów) zastosowano trudne limity czasowe. Skutek był opłakany: już po 12 godzinach rywalizacji odpadały pierwsze zespoły, a z każdą następną godziną dołączały kolejne. Rajd ukończyły zaledwie 4 zespoły. I mimo, iż była to chyba najatrakcyjniejsza trasa w historii AT, z wymagającymi, ciekawymi zdaniami (okupiona olbrzymim nakładem pracy projektantów trasy), rajd nie pozostawił w pamięci uczestników miłych wspomnień. Wręcz odwrotnie - zniechęcił wiele osób do dalszego uczestnictwa w tym nowym sporcie. Jednocześnie ten rajd był pierwszą prezentacją na polskiej arenie absolutnej hegemonii zespołu HELLMANN MORITZ SALOMON.

DATA I MIEJSCE

1-5 maja 2002 r.
Szczawnica, Centrum rajdu - szkoła podstawowa w Szczawnicy, start i meta dolna stacja wyciągu na Palenicę w centrum Szczawnicy.

TRASA

Długość około 300 km, w tym 25 km kajakiem, 160 rowerem, 100 pieszo i około 20 km spływ pontonem po Dunajcu. Trasa była podzielona na 7 etapów. Etap 1: około 7 km biegu na orientację na trasie Szczawnica - Krościenko (przez Beresnik). Etap 2: rowery (bardzo trudna trasa). Start w Kroscienku i dalej przez G. Lubań, Przełęcz Knurowską na Turbacz. Stąd przez Rzeki, Zasadne, Ochotnicę, ponownie Prz. Knurowską do Frydmana. Tu był przepak (po raz pierwszy na polskich rajdach pojawiło się to słowo). Etap 3: kajaki na Jeziorze Czorsztyńskim.. Aby "wyciągnąć" 25 km na tym małym akwenie zespoły pływały z brzegu na brzeg po kilka razy. Etap 4: odcinek pieszy po Pieninach Spiskich i Magurze Spiskiej, odcinek który miał najbardziej obfite żniwo wycofujących się zespołów. Zaczynał się i kończył we Frydmanie. Etap 5: ponownie rowery. Z Frydmana przez Maniowy, Kluszkowce, G. Lubań, G. Kaziarnia nad Rzeką, Wietrznica (tor kajakarstwa górskiego - zadanie specjalne), G. Jaworzynka, schr. Przehyba i koniec w Sewerynówce k. Szczawnicy. Etap 6: ponownie odcinek pieszy. Przez G. Kiczora, G. Wielki Rogacz, Białą Wodę, Wąwóz Homole, Pasmem Małych Pienin, Palenicę, Pieniny do Sromowców Wyżnych. Tutaj kończyła się męczarnia. Etap 7: Zespoły przesiadały się na 4-osobowy ponton i spływały Dunajcem do Szczawnicy.

UCZESTNICTWO

Startowały czteroosobowe zespoły, bez podziału na kategorie. Wystartowało 43 teamów (7 zespołów z kobietą), ukończyło 4.

LISTA STARTOWA

Zobacz plik (html)...

WYNIKI

Zobacz plik (html)...

GALERIA





  

  







napisz